Dubaj

Dubaj odwiedziliśmy w październiku 2011 roku przy okazji podróży do Iranu. Co tu dużo opowiadać – miasto robi niesamowite wrażenie, nawet zwiedzane przez niecałe 2 dni. Przypłynęliśmy tu z Iranu, nocnym promem z Bandar Abbas do Szardży. Przeprawa przez Zatokę Perską była jednym z bardziej ekstremalnych wrażeń tej podróży. Odprawa graniczna zajęła troche czasu, ale około południa mogliśmy już ruszyć „na miasto”… zwłaszcza, że o 16 mieliśmy już być na szczycie Burj Khalifa.
Szczegóły w blogu:
Z Bandar-e Abbas do Dubaju
Z Kijowa o Dubaju