Ateny

Ateny odwiedziliśmy z Mamami w czasie Bożego Narodzenia 2011. Nie prowadziliśmy bloga, bo i czasu na to nie było.
W Atenach spędziliśmy 3 dni. Mieszkaliśmy niedaleko placu Omonia, w okolicy o tragicznej reputacji: z perspektywy czasu wydaje Nam się, że był to świetny wybór – na własnej skórze poczuliśmy jak wygląda grecki kryzys. Zwiedziliśmy Akropol, Stadion, jeździliśmy ateńskim Metrem, wybraliśmy się też nad morze. Świetnie się złożyło, że mogliśmy skorzystać z pomocy przewodników: mieszkająca w Atenach Justyna oprowadzała nas ze swoją siostrą Agatą, jeden wieczór spędziliśmy też z Dimitrisem.

Podróż zaplanowaliśmy 2 miesiące wcześniej. Wtedy też kupiliśmy tanie bilety do Aten (300 zł), równie tanie ze Stambułu do Warszawy (300 zł) i trochę droższe z Aten do Stambułu (400 zł). W sumie przez 6 dni wydaliśmy ok. 1600 zł na osobę.